No reason
Osoby, które miały przyjemność obejrzenia filmu ‚Rubber’ (‚Mordercza opona’) z pewnością pamiętają wielokrotnie powtarzaną kwestię ‚No reason’ w odpowiedzi na padające w różnym kontekście pytania. Idąc dalej tym tropem można by śmiało zakwalifikować Lotnisko w Yogya jako wymarzone miejsce na kontynuację wspomnianego wcześniej hitu.
– Po co na Lotnisku w Yogya są bramki? – ‚No reason’ i tak przepuszczają wszystkich jak leci nawet przy wykryciu metalu
– Po co tablica z godzinami odlotów? ‚No reason’ i tak samolot odleci jak pasuje
– Po co strefa dla palących i niepalących w aiport lounge? ‚No reason’ to przecież to samo pomieszczenie bez wentylacji o powierzchni 20m2
– Po co zamawiać naleśniki? ‚No reason’ i tak dostaniesz tosty z dżemem
– Po co przywiązywać się w ogóle do tego co się zamówiło? ‚No reason’ i tak dostaniesz zupelnie coś innego
– Po co zatrudniać 5 kelnerek w za dużych butach na obcasie, łapiących równowagę przy każdym kroku? ‚No reason’ i tak nie dostarczą tego co zamówiłeś a na koniec źle wystawią rachunek
– Po co więc jechać na lotnisko w Yokyakarcie? ‚No reason’.. no chyba że lecicisz na słoneczne Bali, tak jak my :)
Nie mam nic ciekawego do powiedzenia, ale nie bedziecie marudzic ze nikt nie pisze komentarzy
no reason
No reason obej Ż enia