Jawa

No reason

Osoby, które miały przyjemność obejrzenia filmu ‚Rubber’ (‚Mordercza opona’) z pewnością pamiętają wielokrotnie powtarzaną kwestię ‚No reason’ w odpowiedzi na padające w różnym kontekście pytania. Idąc dalej tym tropem można by śmiało zakwalifikować Lotnisko w Yogya jako wymarzone miejsce na kontynuację wspomnianego wcześniej hitu. – Po co na Lotnisku w Yogya są bramki? – ‚No […]

Czytaj więcej »

No sunrise today, sir

Jako kolejne punkty na naszej check-liście To Do w Yogyakarcie zaplanowaliśmy wizytę w świątyniach Borobudur i Prambanan, które najdują się na obrzeżach miasta. Wycieczka miała być również naszym chrztem na drogach Indonezji. Po kilku odmowach w końcu udało się znaleźć agencję, która zgodziła się na wypożyczenie samochodu bez kierowcy (450 000 IRD ok 40$/dzień). 6-osobowa […]

Czytaj więcej »

Dżogdża

Yogyakarta, zwana też pieszczotliwie Dżogżą to wg przewodników stolica kulturalna Indonezji i jedyne miejsce, w okolicy, w którym, przynajmniej teoretycznie powinno nam się udać zachować zasadę „DwaZabytkiJednoPiwo”. Po dotarciu do hotelu uruchomilśmy standardowa procedurę – zrzucenie bagaży, prysznic i to co tygryski lubią najbardziej – plądrowanie okolic z jedzenia. Tym razem tygryski dość długo błąkały […]

Czytaj więcej »

Elfikova cesta

Samochodem do Ostrawy, Pendolino do Pragi, 777 do Dubaju i ponownie 777 do Jakarty. W końcu po 32h podróży, jesteśmy na miejscu. Poza incydentem z Praskim taksówkarzem, który wyzwał nas od „skurwiałych żebraków” na widok garści drobnych jakimi usiściliśmy rachunek, tranzyt  należy uznać za wyjątkowo bezproblemowy, uprzyjemniany kolejnymi atrakcjami. Ot, chociażby czeski pomysł – gra […]

Czytaj więcej »