Ostatnie dni na Bali miały upłynąć pod znakiem lenistwa, t.j. dzień plażowania na białych piaskach plaż Pemuteran, dzień dryfowania i przypiekania pośladków w błękitnych wodach wokół Pemuteran oraz poranny surfing ostatniego dnia przy Balian Beach w drodze na lotnisko w Denpasar. Pomimo szczerych chęci w okolicach Permuteran nie znajdujemy pocztówkowej plaży ze złotym piaskiem, gdyż owe złote […]
Czytaj więcej »Bali
W przewodnikach miasteczko Pemuteran (na północnym wybrzeżu Bali) opisywane jest jako spory ośrodek turystyczny, pełen hoteli i restauracji, odsunięty nieco od największego skupiska turystycznego. Jest to jednocześnie punkt wypadowy na jeden z najlepszych miejsc do snorklowania – rafę wokół wyspy Menjangen. Zaplanowaliśmy przejazd z Denpasar przez góry trasą widokową a po dotarciu na drugą stronę […]
Czytaj więcej »Do Bimy docieramy szybciej niż się zapowiadało. Prysznic i krótka kimka w hotelu powodują że do Denpasar na Bali docieramy w miarę pachnący i wypoczęci. Paradoksalnie gdybyśmy wiedzieli że tak dobrze nam pójdzie od razu pakowalibyśmy się na północ lub półnony zachód Bali. Spodziewając się jednak najgorszego, tj. totalnej agonii ciała i duszy po szalonym […]
Czytaj więcej »Na śniadanie dnia następnego już nie musimy biec – dzięki sporym parasolom. Wg słów zasymilowanego na Bali Polaka, którego spotkaliśmy w przyhotelowej knajpce, taka pogoda w trakcie suchej pory roku trafia się pierwszy raz od 3-4 lat, a same opady są bardziej obfite niż te przytrafiające się w trakcie pory deszczowej (szcześciarze). Wypad na rajskie […]
Czytaj więcej »To będzie trudny wpis bo ciężko opisać tę niesamowitą wyspę widząc ją głównie skąpaną w strugach deszczu. Ciężko też pewnie będzie utrzymać ton wpisu w niedepresyjnym tonie, pomimo tego, że wbrew pozorom bawiliśmy się tam całkiem nieźle. Zaczęło się bardzo obiecująco. Na Bali dotarliśmy po krótkim locie. Lotnisko Denpasar w stosunku do tego w Dżogdży […]
Czytaj więcej »



